Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

Spotkanie DKK – „W błogiej nieświadomości” JP Delaney – wrzesień 2022 r.

Utworzono dnia 22.09.2022

Pierwsze po wakacjach spotkanie naszego Dyskusyjnego Klubu Książki odbyło się 20 września. Pełni powakacyjnej energii, stęsknieni za sobą i naszymi spotkaniami, przy tradycyjnej kawie i ciastku, rozmawialiśmy o książce „W błogiej nieświadomości” JP Delaneya.
JP Delaney to pseudonim brytyjskiego pisarza, który publikując zarówno pod prawdziwym nazwiskiem Tony Strong, jak i jako JP Delaney czy też Anthony Capella, odniósł niesamowity sukces literacki. Urodził się on w 1961 roku w Ugandzie, ale dorastał i wychował się w Wielkiej Brytanii. Studiował filologię angielską na Uniwersytecie Oksfordzkim, a po odebraniu dyplomu pracował w agencji reklamowej, gdzie stworzył ponad trzydzieści reklam telewizyjnych, w tym wiele nagradzanych wyróżnianych. JP Delaney zadebiutował w 2017 roku powieścią „Lokatorka”, która od razu stała się bestsellerem, została również sfilmowana. „W błogiej nieświadomości” to jego czwarta książka, która ukazała się w 2021 roku.

Uczestniczki spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki

Książka to pasjonujący thriller psychologiczny przedstawiający trudy rodzicielstwa w obliczu fatalnej pomyłki i niespodziewanego niebezpieczeństwa. Autor pokazuje wydarzenia i psychologię postaci w niezwykle przekonujący sposób. W powieści pełno jest emocji, napięcie narasta, a samo zakończenie jest bardzo zaskakujące i daje dużo do myślenia, bo czytając książkę cały czas zadajemy sobie pytanie, co my zrobilibyśmy w danej sytuacji. Jak to w thrillerach psychologicznych bywa fabuła jest w narracji pierwszoosobowej, ale narratorem są dwie osoby, a ich opowieść przerywana jest dowodami w sprawie, które rzucają inne światło na to, co opowiadają narratorzy. Całość powieści dotyczy zamiany noworodków, do której doszło dwa lata temu. Czy po odkryciu tej pomyłki wystarczy tylko zamienić się dziećmi ? Czy właściwym rodzicem jest ten kto urodził, czy ten kto wychował ? Co jest ważniejsze – geny czy środowisko ?

Te i inne pytania przewijały się w naszej dyskusji, która momentami była bardzo emocjonalna, ale wszyscy jednomyślnie stwierdzili, że książka warta jest przeczytania i szczerze można ją polecić innym.